Dziś chciałam przedstawić jeden z moich ulubionych lakierów do paznokci, po który szczególnie chętnie sięgam jesienią/zimą. Mowa tu o lakierze Golden Rose z serii Paris o numerze 304.
Jest to piękny fiolet, z masą zatopionych drobinek, błyszczących na różowo (ewentualnie na jasny fiolet-w zależności od światła).
Lakier nosi się bardzo dobrze, raczej nie odpryskuje, ewentualnie pojawiają się starte końcówki. Obecność drobin nie wpływa na zmywanie. Do pełnego pokrycia płytki wystarczą 2 warstwy lakieru. Warto dodać, że mimo ciemnego koloru lakier ten nie farbuje ani paznokci, ani skórek przy zmywaniu. Na moich słabych i łamliwych paznokciach spokojnie wytrzymuje 3 dni, co jest wielkim osiągnięciem :D
Pozdrawiam,
Ewel


Fiolety darzę ogromną sympatią, dlatego nie potrafię przejść obojętnie obok zaprezentowanego lakieru:) Chętnie się w niego zaopatrzę:) Przypomina mi "Roziskrzone niebo", ale charakteryzuje się lepszą jakością niż emalia Wibo.
OdpowiedzUsuńLubię Wibo, ale jednak w porównaniu z GR wypadają dosyć słabiutko ;)
OdpowiedzUsuńśliczny kolorek! <3
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie, może zaobserwujemy siebie:
http://locastrica.blogspot.com/